niedziela, 30 lipca 2017

Naturalne olejki eteryczne - praktycznie i magicznie

Nasze samopoczucie psychiczne idzie w parze z samopoczuciem fizycznym, czyli im lepszy mamy nastrój, tym mniej dolegliwości fizycznych. Aromatyzacja powietrza za pomocą naturalnych olejków eterycznych na pewno poprawi nasze samopoczucie, o ile znajdziemy odpowiednie dla siebie zapachy.

Zresztą, bez względu na indywidualne gusta, wiele olejków rzeczywiście pozytywnie wpływa na obniżony nastrój czy nawet na chorobowy stan psychiczny, obniżając poziom stresu i wspomagając leczenie depresji - cytrynowy, pomarańczowy czy bergamotowy, działają podobnie jak antydepresanty.

Każdy z olejków posiada jakieś właściwości lecznicze. Dla przykładu wspomnę o moim ulubionym olejku cynamonowym, który działa antyseptycznie, rozgrzewająco, przeciwzapalnie, ściągająco, jest dobry na bóle reumatyczne, silnie pobudza krążenie krwi, jest antybakteryjny i antywirusowy.
Ze względu na swoje właściwości może być używany:
  • do masażu rozgrzewającego (kilka kropli olejku połączyć z olejem bazowym);
  • do aromatyzacji pomieszczeń;
  • do inhalacji w okresie podczas przeziębienia czy stanu zapalnego górnych dróg oddechowych;
  • jako dodatek do pasty do zębów czy płynu do płukania jamy ustnej;
  • do kąpieli rozgrzewającej;
  • jako dodatek do peelingu np. z kawy.
Olejek cynamonowy świetnie komponuje się z cytrynowym, eukaliptusowym czy pomarańczowym. Jest to jeden z bardziej drażniących olejków, dlatego należy używać go z rozwagą, bo może nieprzyjemnie podrażnić, nigdy nie stosujemy go bez rozcieńczenia z olejem bazowym. 


Mam w domu wiele olejków eterycznych i korzystam z nich na różne sposoby, ciągle kupuję nowe zapachy i nie będzie przesady w stwierdzeniu, że teraz nie wyobrażam sobie, żebym w domu ich nie miała. A oto jak korzystam z tych cudownych darów natury: 

1. Do sprzątania, oczyszczania i aromatyzacji powietrza w domu. Do wody (250  ml) dodaję tak około 20 - 30 kropli wybranych olejków eterycznych. Dobieram je w zależności od celu, i tak do dezynfekcji powierzchni kuchennych najlepszy będzie olejek z drzewa herbacianego, ale już do aromatyzacji i oczyszczania dobieram olejki tak, jak podpowiada mi intuicja. Czasami jest to lawenda, czasami sosna czy właśnie cynamon albo radosna pomarańcza. Tak rozcieńczony olejek rozpylam w mieszkaniu. Spray z olejkami może równie dobrze służyć jako mgiełka do ciała, a także do włosów! 

2. Do mycia podłogi również dodaję 10 kropli olejku, później ulubiony zapach unosi się w całym domu.

3. Na upierdliwe komary olejki są najlepsze! Wcześniej, tj. przed odkryciem olejków, spryskiwałam się chemią i miałam wrażenie, że duszę się tak jak te komary. W ubiegłym roku kupiłam w aptece opaskę na komary czymś pachnącą (za 10 zł!), pachniała porządnie i działała przez pierwszą dobę, później wiadomo. Szybko doczytałam, że opaska pachnie olejkiem cytronellowy, którego opakowanie 10 ml kosztuje tyle co wspomniana opaska. Rachunek był prosty. Inne olejki, których nie lubią komary to np.: eukaliptusowy, cynamonowy, goździkowy, miętowy, z drzewa herbacianego. Jak stosować? Możemy kilka kropli olejków zmieszać z olejem kokosowym i natrzeć tym odsłonięte fragmenty ciała, możemy korzystać z kominków do aromatyzacji powierza, albo rozpylić w pomieszczeniu.

4. Do pralki - pranie i pralka są znakomicie odświeżone. Także na filtr odkurzacza.

5. Na bóle mięśniowe, np. cynamon czy eukaliptus z tłuszczem bazowym (masło shea, olej kokosowy). Korzystałam z tej kombinacji podczas nocnego bólu łydek i pomogło.

6. Na poprawę odporności przyjmujemy doustnie olejek oregano albo pichtowy na łyżeczce miodu (osobiście spożywałam, żyję i mam się dobrze).

6. Na zwiększenie metabolizmu: olejek grejpfrutowy, cynamonowy, imbirowy.

7. Ból głowy i migreny: kilka kropli olejku lawendowego i miętowego wtarte w skronie.

8. Płyn do płukania jamy ustnej. Od kilku miesięcy sama robię taki płyn, dodając do szklanki wody po pięć kropli wybranych olejków. Wg mnie świetnie sprawdza się mięta, eukaliptus, cynamon, pomarańcza, sosna, lawenda. Możliwości jest wiele. Płyn nie psuje się szybko, a szczególnie kiedy dodaję olejek cynamonowy, który widać świetnie zabija bakterie, ale też dodaje ciekawego smaku i dobrze odświeża.

9. Sen - tutaj niezastąpiona jest lawenda i podobno jeszcze rumianek.

10. Aromatyzacja wody do picia - znakomicie sprawdzi się olejek cytrynowy, miętowy, a nawet sosnowy!

11. Odświeżanie stóp, butów: lawenda, mięta, eukaliptus.

12. Na pleśń - olejek z drzewa herbacianego.

13. Kosz na śmieci. Na jego dnie kładziemy wacik skropiony wybranym olejkiem.

14. Na zaczerwienione, bolące dziąsła zrobiłam sobie mazidło z użyciem olejku goździkowego.

15. Na zapalenie spojówek wykorzystałam mocny napar z szałwi (1/4 szklanki) z dodatkiem trzech kropli olejku lawendowego. To hardcorowy przepis, ale pomógł za pierwszym użyciem, jeśli ktoś miałby się skusić na wykorzystanie pomysłu, to proponuję dodać 1 kroplę olejku.

16. Do zwalczania niedoskonałości skóry. Od dawna na pryszcze używam wyłącznie olejków eterycznych, np. z drzewa herbacianego. Ostatnio wspomagałam olejkami również leczenie zajadów.



17. Wykorzystanie olejków w magii. Naturalne olejki eteryczne nazywane są duchami roślin, ponieważ każda roślina składa się z wody, ziemi, powietrza i ognia (słońce), czyli z czterech żywiołów, które transformują w te unikalne związki chemiczne. W magii olejki wykorzystywane są do namaszczania świec, co odpowiednio wzmacnia magiczne działania. I tak np.:
Olejek bergamotowy - przyciąganie dobrobytu, pieniędzy, sukcesu.
Olejek cedrowy - magia ochronna.
Olejek cynamonowy - przyciąganie pieniędzy, oczyszczanie, ochrona, magia miłości i płodności.
Olejek jaśminowy - magia miłosna, przyciąganie dobrobytu, oczyszczanie, ochrona, kończenie.
Olejek lawendowy - przyciąganie obfitości, miłości, płodność, ochrona, wspomaganie.

Jak widać, każdy ww. olejek może być użyty w popularnych intencjach. Z olejków można też tworzyć magiczne kompozycje, przydatne w różnych okolicznościach:

Olejek na szybkie pieniądze: 7 kropli paczuli + 5 kropli cedru + 4  krople wetiweru + 2 krople imbiru. W celu przyciągnięcia pieniędzy wcieramy w ciało, namaszczamy dłonie lub świece. Przed dokonaniem zakupu namaszczamy pieniądze, wtedy te szybko do nas powrócą.

Cytrusowy olejek oczyszczający otoczenie: 3 kropli pamarańczy + 2 krople trawy cytrynowej + 2 krople cytryny + 1 kropla limetki. Namaszczamy białe świece i spalamy by oczyścić dom.

Olejek oczyszczający: 4 krople kadzidłowca + 3 krople mirry + 1 kropla sandałowego. Dodajemy do kąpieli lub wcieramy w ciało, aby odepchnąć negatywne energie (sandałowego używam podczas pracy z Tarotem).

Oczywiście, rozpylanie olejków eterycznych w pomieszczeniu (opisane w punkcie 1) pomoże nam również oczyścić energię w mieszkaniu, podobnie jak spalanie kadzideł.

Jak widać, zastosowanie naturalnych olejków eterycznych jest przeogromne, jednak warto wspomnieć, że olejki te można również przedawkować, dlatego nie należy przesadzać z ich użyciem. Żeby nie przedłużać, zainteresowanych bhp stosowania olejków eterycznych odsyłam do artykułu TUTAJ, gdzie wszystko zostało szczegółowo wyłożone, więc po co się  powtarzać. Oczywiście sztuczne kompozycje zapachowe nie posiadają tych wszystkich cudownych właściwości, a dodatkowo szkodzą zdrowiu, tak więc warto dołożyć dosłowie kilka złotych i kupić wartościowy, naturalny produkt.

A jak jest u Was - stosujecie naturalne olejki eteryczne czy może dopiero je odkryjecie, zachęceni lekturą tego artykułu?


środa, 19 lipca 2017

Wszystko zaczyna się w głowie

W dużym uproszczeniu - aura to pole energetyczne , które otacza wszystko, co żyje. Aura otacza nasze ciało i odzwierciedla naszą życiową energię. Obiekty nieożywione również posiadają aurę, ale jest ona związana z energią, którą my w ich stronę kierujemy. 

Aura człowieka chwyta i koduje każdy przepływ energii, nawet wtedy, kiedy nie jesteśmy tego świadomi. Wpływ na nas ma zarówno energia wysyłana przez innych, jaki i ta wysyłana przez nas do kogoś innego - wypowiadane przez nas słowa oraz nasze myśli, przede wszystkim wibrują w naszym własnym polu energetycznym.

Oczywiście, negatywne nastawienie, narzekanie, gniew, plotki itp. osłabiają naszą aurę, przez co słabnie nasza życiowa energia, dlatego nigdy nikomu nie życzmy źle, a zwłaszcza sobie samym. Dobrze jest też pamiętać, że tak naprawdę nie przechodzimy obojętnie obok żadnych, dziejących się wokół nas zdarzeń, nawet jeśli nam się wydaje, że to coś nic dla nas nie znaczy.

To takie proste i jednocześnie trudne - zachować czystość myśli i mowy. Kiedy zaczęłam się obserwować pod tym kątem, bardzo szybko zauważyłam, że o ile z ograniczeniem ględzenia idzie mi łatwiej, to nawyk "skrzeczących" myśli wyskakuje niczym diabeł z pudełka. Jednak kiedy wróg zostaje rozpoznany, to możemy otrąbić połowę sukcesu. Zwykle nasze zainteresowanie rozwojem wewnętrznym idzie w parze z rosnącą świadomością tego, jakie informacje trafiają do naszej aury.

Jest jeszcze jedna zasada, która czasami budzi w nas sprzeciw, lecz jest to sprzeciw nieuzasadniony: to czy będziemy szczęśliwi, zależy tylko od nas, a nasze poczucie szczęścia zaczyna się właśnie w głowie. Jeśli nasze myśli będą niezharmonizowane, katastroficzne albo złośliwe, to prawdopodobnie w naszym świecie nie będzie działo się najlepiej, a to jeszcze nie wszystko - ponieważ nie żyjemy w próżni, to nasze nieszczęście będzie emanowało na otoczenie i znajdujących się w nim osoby.

Biorąc powyższe rozważania pod uwagę, czyż nie jest obowiązkiem skanowanie tego, co wychodzi z naszej głowy, skoro wywiera to wpływ na przyszłość naszą i innych ludzi? Bez wzgledu na to, jak bardzo wydaje nam się to trudne, zawsze wybierajmy dobro, ponieważ to, kim jesteśmy dzisiaj, wynika z tego, o czym myśleliśmy wczoraj.

Na zakończenie dwie podpowiedzi na to, jak własną myślą można stworzyć własne szczęście:

1. Kogo widzimy w osobach w osobach bliskich? Bywa, że właśnie w bliskich relacjach trudno jest dostrzec coś dobrego. Jeśli męczą nas uprzedzenia związane np. z partnerem (denerwuje nas, uważamy, że się zaniedbał, nie kocha nas tak jak dawniej), musimy ponownie uwierzyć, że partner to ktoś niezwykły, choćby na siłę dostrzegać w nim dobro i podkreślać to przy każdej okazji. Powinniśmy również wysyłać do niego prosto z serca mnóstwa miłości, szczerze! Niech będzie to zwyczajna miłość do wszystkiego, co żyje, przecież nawet takiej brakuje w bardziej skostniałych związkach. Jeśli zależy nam na partnerze i wytrzymamy w swoim postanowieniu, ten po kilku dniach pod wpływem naszej postawy  stanie się ponownie miły dla serca i oka.

2. Trudne relacje w pracy. Szef nas gnębi, a koleżanki z pracy to wydry? Ich wszystkich również możemy "załatwić" pozytywnym nastawieniem. Myślmy i mówmy o szefie dobrze, szczerze uśmiechajmy się do niego i zwracajmy się jak do osoby, którą darzymy sympatią. Oczywiście, żeby zadziałało, nasza postawa musi być spójna w każdym detalu, w działaniu nie może być miejsca na fałsz. Jeśli uda nam się polubić drugą osobę, taką jaka jest, to i ona otworzy się pod wpływem naszych uczuć i tym samym uzyskamy spokój.

Oczywiście to, czy zechcemy podjąć trud takich działań, zależy od nas, czasami bardziej opłaca się znaleźć inną pracę lub odejść od partnera, kiedy ten zachowuje się, na tyle toksycznie, że niszczy nam życie. To indywidualne decyzje, nie podlegające niczyjej ocenie, jednak wydaje się, że warto chociaż trochę zawalczyć, nie skreślać od razu. Z powyższymi punktami sama pracowałam z dużym powodzeniem i ciekawa jestem, czy macie również podobne doświadczenia - na to, że wszystko zaczyna się w głowie.


niedziela, 9 lipca 2017

Wykorzystanie kamieni w leczeniu, medytacji, magii

Twierdzi się, że wiedza o leczeniu kamieniami (litoterapia) znana była ponad 3 tys. lat temu, już starożytni Egipcjanie, mieszkańcy Babilonii i Arabowie wrzucali kamienie do wody, by nadać jej odpowiednią właściwość energetyczną, i do beczek z winem, by uszlachetnić jego smak i zabezpieczyć przed octowaniem. Ponadto, kamieniom przypisuje się również właściwości magiczne oraz wpływ na psychikę człowieka, np. dodawanie odwagi, ułatwienie skupienia.

Sama dopiero od kilku miesięcy interesuję się tym tematem, a że jest to jedno z moich rozlicznych zainteresowań, zdobywanie i wiedzy, i nowych okazów kamieni, idzie mi wolno. Jedna z Was, pod poprzednim postem wspomniała o tym, że zbyt dużo zainteresowań nam nie służy i myślę, że to prawda -  znam to z autopsji, ponieważ niestety należę do grona osób, które ciągle zbyt wiele mają w głowie. O wiele więcej mogą osiągnąć  ci, którzy interesują się jednym czy dwoma tematami, niż tacy jak ja, którzy nie wiedzą już w którą stronę patrzeć, bo wszystko takie fascynujące. Od kiedy dotarło do mnie, że sama sobie szkodzę, staram się swoje zainteresowania ograniczać, z mniejszym lub większym skutkiem...

Ale wróćmy do kamieni. Będzie dość ogólnie, tak, żeby zainteresować tematem tych, którzy dotąd z nim nie się spotkali, lub wydobyć ciekawe informacje od tych, którzy coś już o kamieniach wiedzą.

Dzisiaj bez problemu kupimy kamienie, które nas interesują - choćby w licznych internetowych sklepach czy na aukcjach Allegro. Możemy nabyć kamienie w stanie surowym czy mniej lub bardziej obrobione ręką człowieka. Możemy również nosić biżuterie z naturalnymi kamieniami, dzięki czemu te będą zawsze przy nas, jednak, żeby oddziaływały na nas pozytywnie, powinniśmy o nie w określony sposób zadbać - kamyki przejmują z otoczenia energię, także negatywną, którą później nam oddadzą. Najlepsze właściwości terapeutyczne czy magiczne posiadają kamienie w stanie surowym, im mniej interweniował w ich kształt człowiek, tym lepsze efekty pracy z nimi osiągniemy. 


Każdy kamień używany do terapii powinien być regularnie oczyszczany z przejętej od otoczenia energii. Najprostsze metody to:

  • płukanie pod bieżącą wodą;
  • zamknięcie na 2-3 godziny w zamrażalniku;
  • za pomocą promieni słonecznych, jednak tylko bursztyny możemy poddawać działaniu ostrych promieni słonecznych, inne kamienie lepiej jest wystawiać na słońce w godzinach, kiedy operuje słabiej;
  • dym z kadzidła.
Po oczyszczeniu kamieni, należy zaktywizować ich pierwotne działanie:
  • słońce również do tego celu się nadaje;
  • za pomocą światła księżyca, najlepiej rosnącego;
  • za pomocą kryształów górskich, układając wybrany kamień w grupie kryształów górskich na (przynajmniej) 2 godziny.
Możemy też wspomagać oczyszczanie i ładowanie kamieni poprzez odpowiednie myśli, słowa czy wizualizacje.


Jak wykorzystać właściwości kamieni?

Kamienie posiadają szeroki wachlarz właściwości, bez sensu jest przepisywanie tutaj wszystkich jednym ciurkiem, ponieważ istnieją miejsca w sieci, gdzie to już zostało zrobione, oto jedno z nich: http://forumezo.pl/litoterapia-czyli-leczenie-kamieniami-t76.html . Pod tym adresem powinniście zaspokoić ewentualny głód wiedzy, w tym miejscu wspomnę jedynie o krysztale górskim - kamieniu wręcz mistrzowskim, uważanym za najlepszy kamień uzdrawiający. 

Kryształ od wieków służył również do oczyszczania przestrzeni, przesyłania energii, medytacji, relaksacji, oczyszczenia i wzmocnienia organizmu. 

Sposoby:
  • spożywanie wody kryształowej - używamy kamieni najlepiej surowych, wcześniej oczyszczonych i naenergetyzowanych;
  • ułożenie 7 kryształów wzdłuż kręgosłupa lub z przodu ciała, tak jak zlokalizowane są czakry, należy wtedy wolno oddychać oraz oczywiście wizualizować sobie jak kryształy wyciągają z nas zanieczyszczenia, a potem napełniają energią życiową (sesja ok. 20 minut);
  • służy do oczyszczania innych minerałów czy ziół;
  • działa jak odpromiennik w pomieszczeniach, w których znajdują się telewizory, komputery, telefony - można też kupić kryształ w postaci piramidki;
  • łączy się go z innymi minerałami, by potęgować ich właściwości;
  • noszenie kryształowej biżuterii;
Żeby kamień działał na nas pozytywnie, nie musimy nosić go bezpośrednio na skórze, wystarczy, żeby znalazł się w granicach naszej aury, tj. ok. 30 cm.

Ogólne oddziaływanie kryształu górskiego na nasz organizm:
  • wzmocnienie układu odpornościowego;
  • zwiększanie przepływu krwi przy problemach z krążeniem;
  • pomaga odblokować przepływ energii w ciele;
  • przy problemach z prostatą, pęcherzem, tarczycą;
  • właściwości emocjonalne - wspomaga przy nadwrażliwości, osłabieniu, przygnębieniu, roztargnieniu i lękliwości, uwalnia od nałogów, traumy i blokad.
Jak wspomniałam wyżej, każdy kamień ma swoje właściwości, które możemy wykorzystać, jeśli tylko będziemy mieli minimum wiedzy na ten temat. Możemy sobie kupić kryształy górskie albo inne kamienie (agaty, hematyty, opale, ametysty, kwarc różowy i wiele, wiele innych), a najlepiej jest wybierać je intuicyjnie: kupujemy takie kamienie, które przyciągają naszą uwagę - po prostu zaufanie swojej intuicji i szybki wybór.


Na zakończenie tego, jakże ogólnego, wywodu o kamieniach, podaję magiczny sposób na uwolnienie problemów, poprzez oddanie ich ziemi:

Wybierz hematyt, który cię przyciąga. Hematyt jest skuteczny w uziemianiu i jako kamień ochronny. Doprowadza do równowagi ciało, umysł i duszę. 

Znajdź ciche, spokojne miejsce i tam powierz hematytowi swoje problemy. Jeden po drugim, nieważne ile czasu ci to zajmie, wypowiedz wszystko dokładnie, do czysta. 

Kiedy skończysz, zakop kamień z dala od domu.

Kiedy ziemia zneutralizuje negatywną energię, którą umieściłaś w kamieniu, będziesz uwolniona od problemów.

Powodzenia! ;-)