niedziela, 17 września 2017

Księżyc w pełni

Pełnia Księżyca następuje 14 dni i 19 godzin po nowiu i trwa około trzech dób - oczywiście podczas drugiej doby ma największą moc. Księżyc znajduje się wtedy po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce i dlatego jest maksymalnie przez nie oświetlony, jednak zawsze widzimy tylko jedną jego stronę. Mimo, że Księżyc świeci odbitym światłem słonecznym, to i tak podczas bezchmurnej pełni potrafi rozświetlić nocne niebo i swym tajemniczym blaskiem wybudzić nas ze snu.

Ustawienie Księżyca, Ziemi i Słońca w linii prostej powoduje, że pływy wody stają się wielokrotnie silniejsze, dotyczy to również naszych ciał, w których woda stanowi ok. 60% (u dorosłego człowieka). Dlatego Księżyc bezsprzecznie wpływa na organizmy żywe, powodując zaburzenia snu, nadpobudliwość i drażliwość. Osoby chore psychicznie są w czasie pełni silnie pobudzone. Ponadto statystyki wskazują na zwiększenie liczby przestępstw, wypadków drogowych i ataków serca w tym czasie. Ze względu na obniżoną krzepliwość podczas pełni, warto odłożyć zabiegi chirurgiczne - rany goją się wolniej. Wtedy również nie powinniśmy przycinać roślin.

A pozytywnie? Podczas pełni rodzi się więcej dzieci, do głów przychodzi więcej unikalnych pomysłów oraz wzrasta ilość artystycznych wizji. Zioła zbierane podczas pełni mają największą moc... I tym samym wkraczamy w bardziej magiczne rewiry.

Z tego samego powodu pełnia Księżyca ma duże znaczenie magiczne, oznacza bogactwo, urodzaj, rozkwit, a my jesteśmy pełni energii. Podczas pełni wykonuje się - tak jak przy księżycu rosnącym - rytuały związane ze wzrostem, rozwojem, pomnażaniem, ekspansją, a im bliżej pełni tym bardziej energia Księżyca je wzmacnia.

Twierdzi się, że medytacja podczas pełni przynosi większe rezultaty (przyspieszenie w rozwoju). Można wykonywać wizualizację wchłaniania w siebie blasku księżyca, co sprzyja osiągnięciu równowagi życiowej, wyciszeniu a także rozwijaniu intuicji i zdolności jasnowidzenia.

Na światło Księżyca warto warto wystawić przedmioty, które mają dla nas znaczenie magiczne, np. runy, świece, kamienie. Możemy też tym światłem naładować wodę, której później będziemy używać w szczególnych okazjach (do oczyszczania, medytacji, błogosławieństw, reprezentacji żywiołu wody).
Ładowanie wody. Do wody wsypać sól morską czy himalajską, umieścić w niej kryształ i wystawić na światło Księżyca w pełni (lub rosnącego).

12 pełni księżyca - onet

Pełnia księżyca kryje jeszcze jedną ciekawostkę: każda pełnia księżyca w poszczególnych miesiącach roku ma swoją nazwę (a nawet kilka nazw - z pewnością wszystkich tu nie wymieniam!) oraz przyporządkowane znaczenie w magii. Zaczynamy odliczanie:

I. Styczeń. PEŁNIA WILCZEGO KSIĘŻYCA (Lodowa Pełnia, Stary Księżyc): oczyszczenie przestrzeni fizycznej i energetycznej.

II. Luty. PEŁNIA ŚNIEŻNEGO KSIĘŻYCA (Pełnia Świec, Gładka Pełnia): również sprzyja oczyszczeniu, a także leczeniu - dobry moment, by zadbać o ciało, wybrać się do lekarza, spróbować samouzdrawiania.

III. Marzec. PEŁNIA KSIĘŻYCA ZASIEWU (Czysta Pełnia, Sokowa Pełnia): przyroda budzi się do życia, a czas ten sprzyja nowym przedsięwzięciom, warto rozpocząć coś, co ma wkrótce przynieść "plon".

IV. Kwiecień. PEŁNIA RÓŻOWEGO KSIĘŻYCA (Pełnia Jajeczna, Rybna): sprzyja rozpoczynaniu nowych aktywności, obcięte włosy urosną piękniejsze.

V. Maj. PEŁNIA KWIATOWEGO KSIĘŻYCA (Mleczna Pełnia, Zajęcza Pełnia): najlepszy czas dla miłości i płodności.

VI. Czerwiec. PEŁNIA TRUSKAWKOWEGO KSIĘŻYCA (Pełnia Różanego Księżyca, Gorąca Pełnia): sprzyja godzeniu się partnerów, scalaniu związków, zwiększa możliwość zajścia w ciążę, istotna w sprawach uczuciowych.

VII. Lipiec. PEŁNIA ZIELNEGO KSIĘŻYCA (Pełna Koźlego Księżyca, Burzowa Pełnia): sprzyja magii i czarom, idealna na rytuały magiczne, wizyty u wróżki.

VIII. Sierpień. CZERWONA PEŁNIA (Pełnia Księżyca Jesiotrów, Zbożowa Pełnia): czas zbiorów, co zasialiśmy, przyniesie zysk.

IX. Wrzesień. PEŁNIA KSIĘŻYCA ŻNIWIARZY (Pełnia Księżyca Plonów, Kukurydziana Pełnia): sprzyja wykonywaniu rytuałów ochronnych, można wykonać swój amulet.

X. Październik. PEŁNIA KSIĘŻYCA MYŚLIWYCH (Księżyc Podróżnych, Księżyc Więdnących Traw): sprzyja refleksjom, osiąganiu wewnętrznej równowagi, wyciszeniu, medytacji.

XI. Listopad. PEŁNIA ŚNIEŻNEGO KSIĘŻYCA (Pełnia Bobrzego Księżyca, Szronowa Pełnia): dobry czas dla snów i intuicji, która w tym czasie jest niezawodna.

XII. Grudzień. PEŁNIA KSIĘŻYCA DŁUGIEJ NOCY (Pełnia Zimnego Księżyca, Dębowa Pełnia): sprzyja poprawie relacji rodzinnych - okazujmy bliskim, że są dla nas ważni.

Jak widać, pełnia to nie byle co, szkoda tylko, że osobiście bardzo rzadko ją oglądam, ponieważ muszę spać, żeby rano wyspana wstać, gdyż do pracy trzeba iść. Ale na emeryturze to sobie odrobię (wszyscy tak o sobie mówią). Tylko czasami blade światło księżyca pada na moją poduszkę i wtedy zawsze budzę się pełna energii, chociaż to środek nocy.



47 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie to opisałaś. Teraz już wiem, dlaczego nie mogę spać w nocy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ciekawy temat, chociaż oczywiście na codzień nie fiksuję fiksuję i nie żyję z kalendarzem księżycowym w dłoni. Ale czasami korzystam z pewnych zasad, np. podczas ścinania włosów ;-)

      Usuń
  2. To kiedy trzeba zrobi operacje teraz pod koniec września początek października ?
    Chyba data am znacznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak mnie zaintrygowałaś pytaniem, że sprawdziłam. Okazuje się, że temat jest dla profesjonalisty jeszcze bardziej złożony. Ale generalizując ralizującgeneralizując - na operacje korzystnie działa ubywający chociaż zależy od operowanego narządu ;-) Takie szczegóły znalazłam pod hasłem w google: dobry czas na operację fazy księżyca. Pełnia jest 5.10.

      Usuń
  3. A ja pełnię oglądam za każdym razem, bo po prostu mam trzy noce z głowy i mogę zapomnieć o śnie. Nie jest to siła sugestii bo czasem nie mam zielonego pojęcia ze czas pełni nastał i niebo zachmurzone , a jak czuję znany niepokój i mrowienie w całym ciele, to już wiem o co chodzi. Męczę się strasznie wtedy. Może zacznę medytować i wchłaniać księżycowe światło zamiast marnować czas na wkurzanie się bezsennością ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja budzę się tylko wtedy, kiedy światło na mnie pada, ale wtedy staram się nie tracić nocy i usnąć jak najszybciej, bo niedospanie bardzo mnie później meczy...

      Usuń
  4. Nigdy nie wiem, kiedy pełnia. Muszę skupić się na kwietniu.......
    Pozdrawiam. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można łatwo sprawdzić w internecie, w kalendarzu też zwykle są znaczki mówiące o fazie księżyca:-)

      Usuń
  5. Podobają mi się nazwy tych pełni, co miesiąc inna, ale są także pewnie jakieś negatywne skutki, jak choćby zakłócenia snu...wiatry przynoszą także różne dziwne zjawiska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nazwy pełni są świetne :-) To o wiatrach też zdaje się jest udowodnione naukowo. Nie pozostajemy bez wpływu, jesteśmy częścią natury :-)

      Usuń
  6. jaka porażająca wręcz skrupulatność...
    a jeśli wena twórcza dopadnie trzynastego?
    szkoda chyba nosić w koszyczku ciepłą notkę, żeby spłowiała.
    życzę szczęścia codziennego, a nie dekadowego, czy księżycowego.
    uśmiecham się dość filuternie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy wena dopadnie trzynastego, to należy działać trzynastego. Przecież to wyżej, to absolutnie żadne nakazy, a wyłącznie pokazanie, że poszczególne fazy księżyca wspomagają pewne działania. Na pewno słyszałaś, że ogrodnicy często pracują na podstawie kalendarza księżycowego. Dlatego uważam, że radykalny sceptycyzm to nieodpowiednia dla mnie droga, wolę taką z domieszką magii.

      Usuń
  7. Co za wspaniała dawka informacji.
    Już od dłuższego czasu zastanawiałam się troszkę nad pełnią księżyca, ale nie dokopałam się do takich informacji, jakie Ty podajesz tu na tacy. Super!
    Dosłownie jakbym ściągnęła myślami ten temat.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, bo ja siedzę w tej tematyce po uszy i już intuicyjnie znajduję ciekawe stronki i książki :-) Dziękuję i pozdrawiam :-)

      Usuń
  8. Cieszę się, że pojawił się nowy post. Czekałam cierpliwie. Mam nadzieję, że wypoczęłaś. :) Wspaniale mi się czytało. Twoje teksty są zawsze mega ciekawe. Tyle się dowiedziałam. Następnym razem pomedytuję podczas pełni. Wizualizację również zrobię. Wspaniały post. Baaardzo serdecznie Cię pozdrawiam. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło to czytać, dziękuję :-) Myślę, że Księżyc ma wpływ na nas i ostatnio coraz mniej osób to kwestionuje. Są sceptycy, którzy wierzą wyłącznie w naukę, chociaż nauka też coraz bardziej pobłażliwa dla magii, próbuje ją badać i nie wyklucza, że w świecie energii zachodzą zjawiska, które ktoś inny nazywa czarami. Fizyka kwantowa na przykład jest porównywalna. A co do faz Księżyca, do dużo profesjonalnych fryzjerów odnosi się do nich w swojej pracy, co można łatwo sprawdzić na ich stronach internetowych.

      Usuń
  9. Właśnie rozpoczęłam trening "Mindfulnees Meditatie". Póki co jest to bardzo trudne dla mnie. I tak sobie pomyślałam: może by tak włączyć moc księżyca w pełni do ćwiczeń medytacyjnych, zamiast męczyć się brakiem snu?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro i tak się nie śpi, to na pewno dobre rozwiązanie :-)

      Usuń
  10. Ja to chyba ciągle tkwię w październiku...tylko myśli i refleksje nieustanne;-)Mam kolegę, który jest astronomem i godzinami mógłby opowiadać o księżycu, gwiazdach, plamach na słońcu - niestety nie wystarcza czasu na spotkania nasze i takie magiczne rozmowy:-) Dziękuję Ci za ten tekst:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę :-) Dla mnie to też ciekawy temat.

      Usuń
  11. Magiczna dawka informacji. Ciekawostką jest, że w pełni księżyca robaki w ciele człowieka też są bardziej ruchliwe. Tak słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo prawdopodobne, ostatecznie żyją własnym życiem. Mam nadzieję, że nie jest tak jak się czyta w necie, że niby każdy z nas ma jakieś robale...

      Usuń
  12. Pełnia zdecydowanie miała w sobie zawsze coś magicznego. pewnie dlatego pełnią rodzi się najwięcej dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nawet zatwardziałego sceptyka zauroczy chociaż na chwilę :-)

      Usuń
  13. Nie lubię pełni, źle wtedy śpię, jestem rozdrażniona i nawet moje kłopoty jelitowe się nasilają. Ja w ogóle reaguję na pogodę, na zmiany a wiatry to już mnie całkowicie rozwalają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wiatry właśnie też rozwalają, na szczęście często nie wieją zbyt silnie :-)

      Usuń
  14. Bardzo fajnie opisane. Ja nie zwracam uwagi na pełnię księżyca, no chyba, że księżyc jest wielki i można go sobie poobserwować przez okno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz bardziej zwracam uwagę, ale wcześniej pilnowałam tylko nowiu, bo babcia mi mówiła, że włosy obcinamy podczas rosnącego księżyca, a ja chciałam i chcę mieć ładne włosy (chociaż każdy ma swoje możliwości...).

      Usuń
  15. Lubię oglądać pełnię księżyca. Coś niesamowicie pięknego, ale już tego, że spać nie mogę w nocy i chodzę drażliwa nie lubię. Fajny wpis. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Na pełnię mogłabym patrzeć bez końca, ma w sobie dziwny magnetyzm.

      Usuń
  16. Nie znałam tych nazw pełni w poszczególnych miesiącach, a są tak piękne i tajemnicze. Muszę koniecznie gdzieś to sobie zapisać, no i pamiętać, że następny fryzjer w kwietniu. :) Mam wrażenie, że te pełnie to takie jakby tematy przewodnie poszczególnych miesięcy np. grudzień z Bożym Narodzeniem to idealny czas na pielęgnowanie relacji rodzinnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwy i mnie zauroczyły, ale z tego co wyczytałam, są zapożyczone z tradycji amerykańskiej, w Europie nie nadawano nazw. A z włosami to nie do końca prawda, że czekamy na ten kwiecień, bo w każdym miesiącu są dni sprzyjające dla cięcia włosów albo z kolei zupełnie nie sprzyjające, ale tutaj się kłania kalendarz księżycowy, gdzie mnóstwo czynności jest wymienionych. Można sobie nawet kupić takie wydawnictwo. Osobiście pilnuję tylko dnia dobrego na ścinanie włosów, bo chcąc inaczej to chyba choroby umysłowej można się nabawić przez takie uważanie :-)

      Usuń
  17. Ja jakoś nie zwracam uwagi na pełnię. Ale informacje ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe, choć w ogóle mi obcy temat:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny post. Bardzo lubię przyglądać się księżycowi, zwłaszcza w pełni - magiczny jest, jak zresztą całe niebo z gwiazdami. Śpię zawsze dobrze, bez zaburzeń. Zaciekawiłaś mnie tą medytacją. Wszystkie informacje o fazach księżyca warto zapamiętać i stosować. Tak jak napisałaś - jesteśmy częścią natury i całkiem niepotrzebnie oddaliliśmy się od niej, stąd różne kłopoty. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli księżyc na mnie nie świeci, to też się nie budzę, ale to światło jednak wybudza, a jak na to, w swojej sypialni okno mam bez zasłony i rolety. Szkoda, że część ludzi takie rzeczy uważa za jakiś zabobon, chociaż nawet nauka zaczyna się temu poważniej przyglądać.

      Usuń
  20. Zawsze gdy jest pełnia jestem pelna energii i pomysłów. Mało śpię i medytuje. Uwielbiam tą energię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toteż właśnie w takim trybie rzeczy na razie przeszkadza mi chodzenie do pracy na 7:30, a może w ogóle chodzenie do pracy, bo to jednak duża część dnia umyka ;-)

      Usuń
  21. Pełnia to magia. Lubię wtedy obserwować księżyc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczu wręcz nie można oderwać, zgadzam się:-)

      Usuń
  22. Ja uwielbiam niebo nocą.. gwiazdy.. księżyc :) owijam się w ciepły śpiwór i siedzę na balkonie patrząc w niebo :) super relaks, super wyciszenie!

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy wpis! Zawsze zwracam uwagę na pełnię Księżyca.
    Pozdrawiam!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń