wtorek, 10 października 2017

Piękne i zdrowe włosy - część druga

Naturalny kolor naszych włosów jest przyporządkowany określonemu żywiołowi: Powietrza, Ziemi, Ognia, Wody lub Ducha, tym samym włosy mogą o nas dużo powiedzieć. Ponadto każdy z nas poprzez włosy absorbuje strumienie niezbędnej energii o określonej długości fali, a kolor z którym się urodziliśmy powoduje, że trafia do nas energia, która jest dla nas właściwa.

Blond - żywioł Powietrza
Powietrze to błyskotliwość i intelekt, a więc blondyni potrzebują bodźców intelektualnych jak tlenu. Mają przenikliwy umysł, intuicję i poczucie humoru, uważają, ze podstawą kontaktów jest rozmowa. Są obdarzone wyobraźnią i bardzo kreatywne, stąd często żyją w świecie swojej wyobraźni. Chętnie podróżują i znajdują się w ciągłym ruchu. Są emocjonalne i zdarzają im się huśtawki nastrojów, bywają roztargnione i roztrzepane, ale jeśli coś skłoni je do zachowania dyscypliny, wtedy stają się obowiązkowe i uporządkowane.

Brąz - żywioł Ziemi
Ziemia daje zrównoważenie, potrzebę harmonii i spokój wewnętrzny. Osoby z brązowymi włosami zawsze realnie oceniają sytuację, rzadko wpadają w histerię. Zwykle są silnie związane ze swoim domem. Podróże nie są ich pasją, mimo, że chętnie poznają nowe miejsce, to zawsze z ulgą wracają do domu i bliskich. Kultywują tradycję i rodzinne rytuały. Mają wysokie poczucie sprawiedliwości, długo podejmują decyzje. Osoby te mają silne osobowości, moc i hart ducha, nie poddają się presji otoczenia i zawsze dążą do pozostawania w zgodzie ze sobą. Mają silną uzdrawiającą energię, a ich obecność wpływa kojąco na innych. Energię czerpią z natury, to dzięki niej regenerują swoje siły.

Rudy - żywioł Ognia
Od ognia dostały ogromną życiową energię i płomienność. Są nieokiełznane i nieprzewidywalne, ich reakcje często zaskakują nawet ich najbliższych. Są niestereotypowe, snują śmiałe plany i mają odwagę, żeby je realizować. Wiedzą dokąd dążą i jak osiągnąć cel. Ich najmocniejszą stroną jest silna wola, potrafią kreować rzeczywistość. Chadzają własnymi ścieżkami, przy czym bywają tak nieracjonalne, że mogą wydawać się szalone. Są wizjonerami. Są też ciekawe świata i umieją cieszyć się ze wszystkiego. Ich wewnętrzna moc sprawia, ze tworzą bardzo silną magię ochronną. Ich gorsze strony to zapalczywość, łatwe wpadanie w gniew, czasami bezwzględność, a nawet okrucieństwo.

Czarne - żywioł Wody
Osoby z czarnymi włosami są pełne tajemnic, zmienne i nieprzeniknione, posiadają też niezwykłą głębię uczuć, są wrażliwe, uczuciowe i pełne miłości. Świetnie wyczuwają i rozumieją emocje innych osób, a emocjonalność jest narzędziem w ich rękach, choć zwykle upewniają się, że nikogo nie skrzywdzą. Zdeterminowane mogą osiągnąć wszystko. Są niezwykle zmysłowe. Mają silnie rozwiniętą intuicję, która ostrzega je przed życiowymi pułapkami, ich świat jest pełen szczęśliwych zbiegów okoliczności. Również są silnie związane z naturą i czerpią z niej siłę.

Siwe - żywioł Ducha
Każdy z tych kolorów prędzej czy później zmienia się w biały, połączony z żywiołem Ducha, który łączy cechy wszystkich pozostałych. Daje on swoim podopiecznym doświadczenie życiowe i mądrość, z każdym rokiem stajemy się coraz mądrzejsi, spokojniejsi, bardziej doświadczeni i zbliżamy się do jedności z Wszechświatem. Osoby, które urodziły się z albinizmem uważane są w wierzeniach ludowych za osoby magiczne, gdyż od momentu narodzin znajdują się we władaniu Ducha. Niestety podopieczni Ducha swojej mocy mogą również używać do czynienia zła.

Kiedy farbujemy włosy, organizm zaczyna otrzymywać energię dla niego nieodpowiednią, co może skutkować zaburzeniami w obrębie organizmu, a nawet chorobą. Praktycznie większość farb zawiera silnie działającą chemię, która niszczy strukturę włosów, sprawia, że stają się martwe i przestają spełniać funkcje związane z gromadzeniem energii.
źródło

To wszystko skłania do pielęgnacji włosów w sposób jak najbardziej naturalny. Także grzebienie powinny być zrobione z naturalnych materiałów, które nie naruszają struktury włosów i dobrze usuwają zebrane w ciągu dnia informacje (włosy mają pamięć!). Rozczesywanie włosów przed snem pozwala pozbyć się negatywnej energii z całego dnia, by dobrze odpocząć w nocy. Raz do roku swój grzebień palimy i zastępujemy nowym.

Włosy możemy pielęgnować i ścinać w rytmie księżyca, ale jeśli nas to nie interesuje, to róbmy to, kiedy nam się podoba.
Faza nowiu: nie należy obcinać włosów, będą słabiej rosły i gorzej się układały.
Pierwsza kwadra: obcięte będą szybciej rosły i staną się silniejsze, doskonały czas by podciąć końcówki, co poprawi ogólną strukturę włosa. Obcinamy między 12:00 a 18:00.
Pełnia: najlepszy czas na radykalne cięcie dla włosów bardzo zniszczonych, matowych, suchych - będą lepiej rosły, staną się zdrowsze, gęstsze, mocniejsze. Zabieg najlepiej wykonać między 6 rano a południem, dzień przed pełnią lub tego samego dnia, kiedy rozpoczyna się pełnia.
Ostatnia kwadra: jeśli nasze włosy są zbyt grube lub zbyt szybko rosną, to idealny czas by je obciąć, wtedy będą rosły wolniej, co pozwoli dłużej utrzymać fryzurę. Obcinamy między 6 rano a południem.
To bardzo ogólne zasady, są jeszcze bardziej szczegółowe, powiązane z przebywaniem księżyca w określonym znaku, ale tutaj daruję sobie ich cytowanie, a zainteresowanych odsyłam do kalendarza księżycowego.

Na zakończenie jeszcze bardziej magicznie. Jeśli chcemy, by włosy były naszą prawdziwą ozdobą, możemy wykonać nieskomplikowane działania magiczne, do którego potrzebujemy: olejek rozmarynowy, olej bazowy, żółta świeca, kadzidełko lawendowe.
Zapalmy żółtą świecę i kadzidełko lawendowe  myśląc o swoich pięknych włosach. Zmieszajmy kilka kropli olejku rozmarynowego z olejem bazowym i wyobrażając swoje włosy jako piękne, namaszczamy je tak przygotowanym olejem, mówiąc: NIECH PIĘKNO MEGO WNĘTRZA DLA KAŻDEGO UJAWNI SIĘ, UCZYŃ WŁOSY KORONĄ MEGO PIĘKNA, JAK CHCĘ, TAK NIECH STANIE SIĘ.

64 komentarze:

  1. Mam raczej brązowe...przy zabiegach fryzjerskich nie zwracam uwagi na fazy księżyca, ale raczej na stan włosów:-) bardzo ciekawe informacje:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pilnuję faz księżyca, ale już nie sprawdzam w jakim jest znaku. Zauważyłam, że nawet sławne nazwiska piszą kojarzone z fryzjerstwem zauważyły, że jest coś takiego, jak kalendarz księżycowy, oto dowód: http://jagahupalo.natemat.pl/135369,kalendarz-ksiezycowy-piekne-wlosy :-)

      Usuń
  2. Nigdy nie zwracałam na to uwagi, mimo wszystko uważam że to ciekawe porady :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ten temat wciągnął na tyle, że postanowiłam się podzielić ciekawostkami :-)

      Usuń
  3. Ja naturalne włosy brązowe i Twój opis się zgadza :) Włosy farbuję, ale nigdy nie zwracałam uwagi na fazy księżyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie opis też przypadkowo się zgadza. Przypadkowo, bo jakoś tak do końca nie jestem pewna, czy można komuś przypisać cechy na podstawie koloru włosów. Nawet ludzie spod tego samego znaku zodiaku różnią się, więc skąd włosy...? Ale w magii to przyporządkowanie do żywiołów musi być i basta ;-)

      Usuń
  4. Mam siwe i takie pozostaną. Nigdy nie malowałam. Ciekawe informacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pewnie słusznie. U mnie pierwsze siwe włosy pojawiły się dość wcześnie - koło trzydziestki było ich już całkiem dużo, ale jeszcze nie tyle, by przytłaczały. Farbuję henną, jakoś nie widzę się z siwymi na razie :-(

      Usuń
  5. Fajne infomormacje, chociaż nie wiem czy się to u mnie sprawdza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że te informacje o cechach ludzi z danym kolorem włosów, należałoby potraktować raczej z przymrużeniem oka :-) Ale poczytać można, czemu nie.

      Usuń
  6. Mój naturalny kolor włosów to niby ciemny bląd czy jasny brąz był...taki mysi. Teraz się srebrzy od baczków. Ale inne zarosty (brwi..) zawsze czarne. Więc jak to jest? Mieszana szatyno-bruneto-blondynka? Siewiejąca na dodatek. Ech, życie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, o przyporządkowaniu cech człowieka do koloru włosów już wypowiadałam się wyżej. Sama chciałabym wierzyć w to o siwieniu, bo już od dawna to u mnie trwa, a dzisiaj, bez henny, byłabym już siwa może nawet w 75% ;-) Niestety, nie zdecydowałam się tak paradować i farbuję henną. Dobrze, że chociaż henną!

      Usuń
  7. Nie miałam o tym pojęcia! Po prostu to dla mnie ciekawostka.
    Kto by pomyślał, że farbowanie włosów tak może wpłynąć na człowieka... Naprawdę...
    W takim razie ja - jako naturalna blondynka - jestem przyporządkowana do żywiołu powietrza. Ciekawie.
    Ja akurat borykam się teraz z problemem wypadania i może w końcu natrafię na przyczynę...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, taka ciekawostka, która i mnie zauroczyła, a licho wie, jak daleko jej do prawdy ;-)

      Usuń
  8. Twoje posty mnie zawsze szokują. Zawsze ciekawią. Twój blog chyba jest najoryginalniejszy, jaki znam. :) Moje włosy są brązowe, trochę czarnego tam jest i już siwego sporo. heheheheh Starość mnie szybciej dopada, żartuję. :D Opisy w dużej mierze się zgadzają. No na serrio, twoje posty to czysta magia, która mnie wciąga na maksa!!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopada Cię oświecenie - zgodnie z opisem ;-) Myślę, że duża część kobiet interesuje się taką magiczną stroną życia, nawet, jeśli ich życie codzienne wygląda zwyczajnie. Kiedy rozmawiam ze znajomymi, każda twierdzi, że musi być coś więcej niż nasz zabiegany świat, każda w głębi duszy pielęgnuje jakieś swoje prywatne rytuały, często bojąc się z tym ujawnić, żeby nie wyjść na wariatkę. Kobiety mają silną intuicję i stąd to pewnie wynika. Dzięki za tak entuzjastyczną opinię :-)

      Usuń
  9. Bardzo ciekawe. Lubię sprawdzać jaki jest księżyc lecz przy obcinaniu nie brałam tego pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od dawna pilnuję podczas obcinania właściwej fazy, może nie mam jakichś cud-miód-malina włosów, bo na to składają się też inne czynniki, ale rosną szybko.

      Usuń
  10. o matko! chciałabym poznać kiedyś dziewczynę, która robi te czarodziejskie rytuały :D


    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego potrzebny jest czas, tak, żebyśmy byli niczym nie skrępowani, oraz odpowiedni stan umysłu. Fakt, że dzisiaj większość zabiegana (chyba na czele ze mną, haha :-))

      Usuń
  11. Z farbowaniem niestety masz rację, ale co zrobić kiedy ma się siwe włosy jak gołąbek ? facetowi to może uroku dodaje ale kobiecie - nie każdej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, trzeba by było wyzbyć się chęci podobania się otoczeniu, a to trudne. Sama chcę być ciągle postrzegana bardziej jako osoba młodsza niż starsza, a siwe włosy to bezsprzecznie starość. Co prawda niektórzy próbują lansować modę na siwe fryzury, ale jak się wypowiedział fachowiec, dodadzą one uroku tylko młodej buzi, starsza będzie wyglądała jeszcze starzej. Tak więc póki co henna idzie w ruch :-)

      Usuń
  12. Mam brązowe włosy i za wyjątkiem tego, iż jestem z natury spokojna, nie zgadza się NIC! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, te rewelacje zostawiłam bez osobistego komentarza, ale odpowiadając na komentarze, przyznaję, może i to jest ciekawe, ale dla mnie nie do przyjęcia w 100%. A dokładnie, nie mogę zgodzić się z tym, że niby do koloru włosów są przypisane cechy osoby. Wszystko inne mogę przyjąć za prawdę, a to nie. Przypisanie koloru włosów żywiołowi w magii faktycznie ma miejsce, nawet podczas interpretacji figur z talii Tarota, określa się, że Królowa Buław to osoba o rudych włosach, a Buławy to żywioł ognia. W odczytywaniu kart może to i się sprawdza, ale takie luźne przyporządkowanie chyba nie...

      Usuń
  13. U mnie charakterystyka się sprawdziła - mam włosy czarne. Teraz trochę koloryzuję, bo pojawiły się pierwsze "siwuchy". Niemniej jednak nie zrezygnowałam z pierwotnego koloru, raczej go podkreślam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle tak dziwnie się składa, że ten naturalny kolor najbardziej nas zdobi. Bardzo lubię rude włosy, pomyślałam - dlaczego nie ja? Mój mąż nie lubi rudych, mimo wszystko zaryzykowałam i faktycznie, wyglądałam jak upiór. Zrezygnowałam z nich dobrowolnie, ale u innych kobiet nadal bardzo mi się podobają.

      Usuń
  14. Naturalny kolor włosów to brąz i opis przez Ciebie przedstawiony jest zgodny z moimi cechami. Czytając byłam z każdym zdaniem bardziej zszokowana, bo nie miałam pojęcia, że istnieją takie zależności. Przy obcinaniu nie pilnuję faz księżyca. Farbowałam się dwa razy w życiu i choć mówiono mi, że fajnie wyglądam, to ja czułam się w nie swojej skórze. Teraz wiem dlaczego. Twój post jak zawsze bardzo ciekawy.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, czy te zależności zawsze się sprawdzają? U mnie się zgadza na 100% jednak nie każda szatynka taka sama :-) W sumie te zależności sama potraktowałam jako ciekawostkę, bo fajnie się takie rzeczy czyta.

      Usuń
  15. Moje włosy są brązowe, Twój opis zgadza się powiedzmy w połowie. Czytałam już kiedyś o cechach przypisanym kolorom włosów, ale ja myślę, że kolory są przypisane klimatom w jakich dani ludzie mieszkają, bo nie wydaje mi się żeby wszyscy mieszkańcy bliskiego wschodu o czarnych włosach mieli identyczne cechy i charaktery. W Europie to ludzkość się wymieszała i dlatego ta różnorodność. Co do farbowania to chyba racja to co jest naturalne to dla nas najlepsze, ale ja maluję niestety, chciaż pomysł na zostanie przy siwych już miałam;)
    Ze ścinaniem może być prawda i to wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie i ja nie mogę przyjąć za swoją prawdę przypisywania cech ludziom z danym kolorem włosów. Jak już wyżej wspomniałam, w Tarocie też to funkcjonuje, ale to jednak coś innego. Ale pozostałe rewelacje z obu postów - czemu nie? Nawet mieści mi się to w głowie :-)

      Usuń
  16. jestem blondynką, ale wydaje mi się, że am więcej cech przypisanych włosom brązowym. W każdym razie - taka mieszanka. A farbuję się z powodu siwizny, ale na swój oryginalny odcień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak ta siwizna szybko atakuje, albo my takie uduchowione ;-) Za to moja mama 67 lat i jakieś pojedyncze siwe włoski.

      Usuń
  17. Ciemny blond to może coś pomiędzy powietrzem a ziemią... czyli wszystko pasuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam włosy rudo-brązowe, takie kasztanowe i ciekawe, ale charakterystyka zgadza się. Tyle,że nie jestem okrutna, co to, to nie. To wszystko co piszesz, jest niesamowite.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, uwielbiam taką właśnie tematykę ;-)

      Usuń
    2. czekam na dalsze teksty, super interesujące, pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Bardzo interesujace posty odnosnie wlosow. Ja zauwazam , ze ciezko mi nosic rozpuszczone wlosy, bo zamiast poczuc sie lekko to mnie irytuja I pragne je zwiazac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet w domu nie lubię mieć rozpuszczonych, ostatnio rzadko rozpuszczam.

      Usuń
  20. Mam brązowe i tak jak przeczyta łam to nawet się zgadza z tym, co napisałaś. Może nie do końca, ale tak. ;) Mam grzebieni chyba ze trzy, ale i tak wybieram szczotkę do włosów przy czesaniu xD. Jest mi wygodniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już używałam szczotki z naturalnego włosia, a ostatnio właśnie drewniane grzebienie spodobały mi się. Jeden dorwałam w Biedronce za 10 zł, a ostatnio wypatrzyłam w Oriflame za 13. Te droższe to małe dzieła sztuki (jak na zdjęciu).

      Usuń
  21. Podoba mi się ta afirmacja na końcu, muszę ją zastosować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można sobie też coś takiego mówić każdego wieczora podczas rozczesywania włosów, to my decydujemy co i jak :-)

      Usuń
  22. Świetny tekst :) W dodatku... jota w jotę, wszystko się zgadza :) Nieziemski post :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zastanawiam się jaki kolor ja mam naturalnie, taki szatyn, ni to bląd ni to brąz ni to cholera wi co.. farbowalam sie tyle lat na czerwono bo dlugo uwazalam ze to moj kolor podobnie jak zywiol ognia. Czy jest mozliwosc ze naturalny kolor nie jest odpowiednio dobrany energetycznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na logikę, natura niby się nie myli... Chyba, że wtrąca się człowiek ze swoim rozumem ;-)

      Usuń
  24. O proszę - nie miałam pojęcia o takich zależnościach pomiędzy włosami, a fazami księżyca!Ciekawe czy to prawda?
    Co do koloru włosów i opisu charakteru - w moim przypadku także się zgadza. :D Chociaż z innych opisów także mogłabym coś dla siebie skubnąć.. :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie te zależności księżycowe są bardziej prawdopodobne. Już gdzieś wyżej komentowałam, że niektórzy fryzjerzy również biorą je pod uwagę, widziałam takie strony fryzjerów w sieci.

      Usuń
  25. Coś w tm jest, włosy faktycznie mają w sobie magię. Niektóre kobiety mają włosy jak z bajki nic nie robiąc. Odrobina czarów nikomu nie zaszkodzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, zwłaszcza, jeśli wyłącznie sobie je dedykujemy :-)

      Usuń
  26. Ciekawe, chyba trochę się zgadza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nawet wszystko się zgadza, tak trafiłam, haha :-)

      Usuń
  27. Mega ciekawy post!
    Pozdrawiam!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam brązowe włosy, ale histeria mi nie obca, oj nie obca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to się moim zdaniem nie sprawdza :-) Ale napisałam, bo ciekawe to podejście mi się wydało...

      Usuń