sobota, 10 lutego 2018

ZAWIESZAM BLOGA

To musiało się stać. Od ponad roku walczę z niechęcią do pisania, nawet ubiegłoroczny
miesięczny urlop niewiele pomógł w tej kwestii. Czas się poddać i płynąć z prądem. Tak jak wcześniej nie wyobrażałam sobie codzienności bez blogowania, tak teraz sytuacja się odwróciła. Dlatego

ZAWIESZAM PISANIE BLOGA NA CZAS NIE OKREŚLONY.

Teraz będę miała więcej czasu na inne, ważne dla nie sprawy, może coś dobrego z tego wyniknie. Nie wykluczam tego, że jeszcze mogę tu wrócić, ale czy wtedy Was jeszcze zastanę w blogosferze, przecież każdego roku jedni przychodzą, inni odchodzą...(?)

Serdecznie dziękuje wszystkim za odwiedziny i możliwość dyskusji na ważne dla mnie tematy :-)


36 komentarzy:

  1. Czyli jednak magia przestała działać?
    Trzymam kciuki za Twoje plany, bo to najważniejsze:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie tak :-) Nie czuję teraz potrzeby wychodzenia na zewnątrz, chcę zająć się czymś w realu, a na bloga - nawet byle jak prowadzanego, jak mój - trochę czasu schodzi i trzeba być systematycznym, a nawet powiedziałabym, uwiązanym. Pozbywam się teraz tego uwiązania, czuję potrzebę większej aktywności w realu, blog nie zastąpi życia. Co innego, jeśli ktoś z bloga żyje, ja nie żyłam, dla mnie to było hobby współistniejące z innym, większym hobby. Dziękuję i pozdrawiam :-)




      Usuń
  2. Ja też trzymam kciuki za plany i serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze możesz zacząć od nowa. Całkiem od nowa. Z nowym projektem gdzieś indziej. A na razie wypoczywaj :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak mi jest przykro. Bardzo będzie mi Ciebie brakowało. :((( Jednak rób to, co czujesz, to, co jest dla Ciebie najważniejsze. Dziękuję Ci za piękne, pouczające posty i za każde miłe słowo, które od Ciebie otrzymałam. Naprawdę będzie mi Ciebie brakowało. Życzę Ci powodzenia, poczucia spełnienia. Bądź szczęśliwa. <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Gaju, szanuję Twoją decyzję, jednak będzie mi trochę przykro. Byłaś takim fajnym impulsem, który pokazywał mi magiczną stronę życia, gdy szara proza przytłaczała swą przewidywalnością i znużeniem.
    Wszystkiego dobrego!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wyobrażam sobie blogosfery bez Ciebie!!! Dopóki nie wrócisz idę na Plantację Pozytywnych Myśli. Na trochę pomoże. Rób,co chcesz, i szybko wracaj, poszukaj jakiejś magii,żeby Cię odczarowała:)) Dziękuję i czekam.
    Też tak jak dziewczyny życzę Ci spełnienia marzeń,ale ani na chwilę nie zapominaj,że masz cudowny blog, "rozpędzony jak motocykl"!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gaju droga, sama łapię się coraz częściej,na tym że zaczyna brakować mi czasu na odwiedzanie blogów . Prowadzenie mojego jest o tyle prose,że piszę bez przygotowań to co w danym momencie życie napisać mi każe 😊 tez nie wiem jak będzie, o jakaś magia sprawiła , że mnie praca sama znalazła 😀 co z tego wyjdzie, sama nie wiem. Tego nie planowałam i czy potem znajdę czas na wszystko? Powtórzę za poprzedniczkami „ będzie mi brakowało Twojego bloga „ myśle ,że Ciebie mi nie zabraknie nie bo przecież łączą nas podobne dolegliwości 😀

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, uwielbiam Twoje teksty i będzie mi ich brakowało, ale rozumiem - najważniejsze, żeby Tobie ta przerwa posłużyła dobrze. Mam nadzieję, że natchnie Cię do dalszego pisania albo do robienia czegokolwiek innego, byleby przyniosło Ci radość. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkim serdecznie dziękuję za miłe słowa, aż zrobiło mi się smutno, że znikam, jednak nie ma się co oszukiwać, zapału pewnie na długo by nie wystarczyło. Do zobaczenia, gdzieś, kiedyś, w wirtualnej przestrzeni. Bo może jeszcze tu wrócę, jak sobie poukładam, to, co planuję poukładać. (Już wspominałam w przedostatnim poście, ze mi się na życiowe porządki zebrało i oto skutek). Pozdrowienia dla wszystkich czytelników!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana płyń z prądem i łap wiatr w żagle.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama często zastanawiam się pisać- nie pisać, coraz dłuższe te moje przerwy. Myślę sobie, że każdy w którymś momencie musi zrobić przerwę dłuższą-krótką i spojrzeć na wszystko z dystansu. Mam nadzieję, że w twoim przypadku będzie to krótko :)
    Pozdrawiam i czekam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, nie płyń z prądem, płyń pod prąd i wracaj, bo bardzo Cie polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gaju odpoczywaj od blogowania. Nic na siłę. A czas pokaże, czy już masz to za sobą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja rozumiem jak najbardziej.
    Sama ostatnio mniej blogowałam, bo tego nie czułam.
    Czasem nadmiar obowiązków, jakieś osobiste sprawy nie pozwalają nam się spełniać w czymś, co nawet lubimy.
    Na spokojnie. Daj sobie czas.
    Pozdrawiam serdecznie! Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powodzenia Kodhana, bedziemy cierpliwie na Ciebie czekac.

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia w realizacji tego, co sobie zaplanowałaś. Myślę, że tu wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wielka szkoda, bo to był niecodzienny blog. Życzę powodzenia w realizacji tych innych ważnych spraw. Oby każda zakończyła się po Twojej myśli. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda blog zawieszony, ale może przeczytasz komentarze, więc pozwalam sobie przesłać Ci życzenia magicznych świąt wielkanocnych.

      Usuń
  18. POWODZENIA W NOWYCH PLANACH! :)

    ...ale, wróć tu kiedyś :*

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Powodzenia! Odpocznij od pisania - to bardzo często pomaga i pozwala na odzyskanie zgubionej cząstki siebie. :)
    Wrócisz - to się ucieszę niezmiernie, bo bardzo lubiłam u Ciebie bywać. Nie wrócisz - to też się będę cieszyć Twoim szczęściem!
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak właśnie wszystko ma swój czas i miejsce.Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie czuję. Dziękuję -)

      Usuń
  21. Oj szkoda...ale jeśli tego już nie czujesz, to nie ma sensu. Trzymaj się, wszystkiego dobrego życzę i mam nadzieję do zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj, drogi blogu, jest bardzo miły i teraz podążam za Tobą przez gfc! (#39) Czy chcesz zwrócić subskrypcję? Pasek do naśladowania mojego bloga jest PRAWDZIWY, przewijam stronę "Blog page, czekam z zaufaniem z Włoch! http://casaninnamammma.blogspot.it/2018/02/florapis.html

    OdpowiedzUsuń
  23. No ja też właśnie mam od jakiegoś czasu niechęć do pisania...:) Ale jakbys zmieniła zdanie, to skrobnij coś od czasu do czasu, miło było zaglądac do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na wszystko jest czas i pora. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze jest czasem od czegoś odpocząć i zająć się czymś innym. Może jeszcze tu wrócisz. Wszystkiego dobrego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. No cóż, skoro pisanie nie sprawia Ci już takiej przyjemności ja kiedyś to nie ma co pisać na siłę. Może kiedyś wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Twoją decyzję jak najbardziej szanuję. Blog może sobie poczekać. No i albo będziesz chciała wrócić do pisania albo niekoniecznie. Istotne jest to co dla Ciebie jest ważne. Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gaja! Dziękuję ci,że miałam do kogo wracać. :)

    Życzę ci powodzenia! I mam nadzieję,że jak wrócisz, to jeszcze się odnajdziemy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Powodzenia :) Będę czekała na kolejne magiczne wpisy.... A na razie zabieram się za lekturę tych, które wcześniej mi umknely :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Niech wszystko układa się po Twojej myśli....zawsze żal jak Ktoś odchodzi ale rozumiem Twoją potrzebę w pełni..Do zobaczenia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam nadzieję, że masz się dobrze. Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń